niedziela, 22 marca 2009

Inwestycja w siebie

W ostatnim czasie najbardziej poszukiwanymi pracownikami są osoby z wykształceniem wyższym. Najszybciej rozwijającymi się firmami są korporacje zajmujące się produktami wymagającymi użycia wysokich technologii. Tworzą one miejsca pracy dla osób inteligentnych. Ówcześnie obowiązkiem jest też znajomość języka obcego (najlepiej: angielskiego i niemieckiego) na poziomie zapewniającym dogadanie się w obcym kraju. Dlatego też, jeśli mamy możliwość dokształcenia się – powinniśmy z niej skorzystać!

Np. jeśli mamy okazję przeznaczyć czas i pieniądze na kurs angielskiego (zakładam, że ta osoba nie zna dotychczas żadnego języka obcego) lub na rozwój firmy, zajmującej się sprzedażą podkładek metalowych pod wykładziny dywanowe (nawet jeśli czujemy, że jest to niezła inwestycja) lepiej jest wybrać język. Załóżmy, że taki kurs trwa pół roku. Po tym czasie możemy znaleźć np. kontrahenta z Anglii, czy USA, dzięki czemu otworzymy się na nowe rynki zbytu. Oczywiście – jest to przykład absurdalny, ale obrazuje zasadność nauki i nieustającego rozwoju.

Wiele krajów dofinansowuje naukowców i ludzi inteligentnych. Projekty, do wytworzenia których potrzebujemy wysokich technologii, są obecnie najbardziej poszukiwaną gałęzią dla inwestorów. Nawet Unia Europejska zauważyła możliwość przyspieszenia rozwoju dzięki EIT (Europejskiemu Instytutowi Technologii). Niestety jego lokalizacją nie będzie Wrocław, pomimo swojej agresywnej kampanii. Myślę, że jest to (na nasze nieszczęście) „zasługą” rządów sprawujących władzę przez kilka ostatnich lat. Ale nie o tym miałem pisać.

Na nauce nie można oszczędzać, gdyż potem można tego żałować. W Stanach Zjednoczonych już od dawna wiadomo, że inteligentni i wykształceni ludzie mają łatwiej. Bo jak inaczej wytłumaczyć rodziców wysyłających swoje pociechy np. na Harvard, płacąc ponad milion złotych? Odpowiedź jest prosta – musi się to opłacać! I jest to prawda – firmy z Doliny Krzemowej bardzo chętnie podpisują umowy jeszcze ze studentami (czasami nawet finansują im naukę!) w zamian za to, że np. przez kolejnych 5 lat będą pracować w ich firmie. Są to fakty wspaniale obrazujące potęgę dobrego wykształcenia. W Polsce mamy miejsce do jeszcze większego skoku – nie chcę tu ubliżać Amerykanom - ale według wszelkich rankingów to Polacy są narodem znacznie bardziej inteligentnym niż nasi przyjaciele z Ameryki Północnej. Tylko musimy to wykorzystać! Firmy high-tech zaczynają lokalizować swoje centra badawcze w Polsce nie tylko ze względów finansowych, ale też z powodu poziomu polskiego nauczania.

Dlatego też gorąco zachęcam do podjęcia intensywnej nauki – rozpocznijmy to jak najszybciej, bez szukania wymówek! - może to być np. kurs obsługi jakiegoś urządzenia, nauka języka czy chociażby podstawy inwestowania. Inwestycja tego typu nie powinna całkowicie zrujnować naszego budżetu, a zapewniam – przyniesie wymierne korzyści w niedalekiej przyszłości. Może warto zacząć już od jutra? :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz